Fotografia z duszą

Latest

W poszukiwaniu Wiosny

Saturday fever

Sobota, wieczór, zimno za oknem….. i …… jest pomysł. Aparat do ręki, kawałek ściany no i zabawa z fotografią. Było zabawnie. Pełen spontan, wielka improwizacja. A efekt ??? Sami oceńcie. Hylińska przed obiektywem. Ja z drugiej strony. Warunki spartańskie, mało miejsca, słabe światło. Ja próbujący złapać dobry kadr, lawirowałem między łóżkiem a parapetem, gdzie miałem może [...]

Come back…..

Zdjęcie zrobione podczas sesji rodzinnej w łazienkach. Co ciekawe oddając gotowy materiał tego zdjęcia nie wywołałem, po prostu je przeoczyłem. Niedawno wróciłem do tych zdjęć i znalazłem właśnie tę fotografię. Trochę rozjaśniłem i wrzuciłem BW – teraz to moje ulubione zdjęcie z tego dnia. Warto wracać do starych zdjęć….

W drodze z …..

Uchwycone na Starówce podczas spaceru. Wracamy z CoffeHeaven, odwracam się i ……widzę fajny kadr. Zupełnie jak bym na nich czekał, albo…. oni na mnie.

Saneczkowo …..

Maksymilian to urodzony model..:) Nawet nic nie musialem mówić, bądź prosić jego mamy o pomoc, on wiedział co robić . Jeśli fotografowaliście dzieci to zapewne wiecie jak może byc ciężko. Nadążyć za takimi brzdącami to nie jest prosta sprawa, a jeszcze do tego zrobić dobre zdjęcie. Tym razem poszło bardzo łatwo, nawet nie sądziłem, że wyjdzie [...]

Sylwestrowo

Sylwester w gronie najbiższych przyjaciół zawsze musi być udany. I właśnie ten taki był. Bawiliśmy się do rana.  Zabawa była tak dobra, że nawet nie było czasu na fofografowanie. Nie mogłem się jednak oprzeć….. karnawałowe maski w 15mm czyli w ”rybim oku”…to musiło wyjść dobrze.

Zimowo….

Zimowo… tak…jest przecież szalik jest i czapka. Ale…. czy widzicie na drugim planie przyciski ? Dlatego zrobiłem to zdjęcie, to stara winda, nie aż tak stara bo powojenna, ale jak nią jadę to zastanawiam się jak to może jeszcze działać ????  Szkoda, ze nie można jej lepiej sfotografować…Niestety ma może 1m na 1m. Tak więc [...]

Dzieciaki ……..

Sesja rodzinna w Łazienkach. Początkwo dzieciaki nie miały ochoty na wspólpracę. W sumie nie powinienem się dziwić …. to normalka, ale miałem nadzieję, że będzie łatwiej. Trzeba było zatem zmienić taktykę – trochę wygłupów, podrzucania liści, lody w waflu i jest na nie sposób…:). Dzień baaardzo udany a zdjęcia wyszły świetnie.

Shishaaaaaa ……

Co nam pozostało z wyjazdu z Egiptu ????? Dobre wspomnienia i SHISHA. Znakominy rekwizyt do zabawy z fotografią. Czyż nie widać pełnego chill out’u…:)? O to chodziło !!!!